Praca artystyczna · ceramika
Nie Dzban
„Nie Dzban” jest ceramiczną rzeźbą, która zachowuje pamięć użytkowego naczynia, lecz odmawia jego funkcji. Prześwity, zniekształcenia organicznej bryły oraz elementy skierowane do wnętrza zamiast układać się w zewnętrzny uchwyt zakłócają zarówno rozpoznanie formy, jak i odruch chwytu, przenosząc uwagę z użycia na cielesne doświadczanie obiektu.
- Rok
- 2023
- Rodzaj pracy
- rzeźba ceramiczna
- Materiał
- ciemna glina, powierzchnia nieszkliwiona
- Wymiary
- wysokość: 28 cm; szerokość: 21 cm; głębokość: 18 cm

Pamięć naczynia
Punktem wyjścia pracy „Nie Dzban” była jedna z najbardziej rozpoznawalnych form ceramiki użytkowej: naczynie, którego kształt zapowiada pojemność, uchwyt i możliwość użycia. Interesowało mnie zachowanie tej pamięci przy jednoczesnym odebraniu przedmiotowi jego oczywistej funkcji. Nie chciałam jednak tworzyć jedynie zdeformowanego dzbana ani żartu z użytkowości. Zależało mi na autonomicznej, organicznej rzeźbie, która pozostaje blisko znanego obiektu, ale nie pozwala się do niego sprowadzić.
Bryła jest pusta w środku i poprzecinana nieregularnymi prześwitami. Elementy, które mogłyby stać się zewnętrznymi uchwytami, zawracają i wchodzą do wnętrza. Dłoń rozpoznaje obietnicę chwytu, lecz nie otrzymuje gotowego sposobu użycia. Otwory nie są ubytkami: wprowadzają światło, powietrze i spojrzenie do środka, przez co wnętrze przestaje być ukrytą przestrzenią naczynia i staje się czynną częścią formy.
Bryła oglądana dookoła
Dwa kolejne widoki ujawniają odmienną organizację prześwitów oraz napięcie pomiędzy zwartą powierzchnią a elementem zawracającym ku wnętrzu.


Projektowanie i dotyk
Zanim rozpoczęłam pracę w glinie, widziałam i czułam skalę rzeźby, przebieg prześwitów, zniekształcenia bryły, jej ciężar oraz możliwy ruch dłoni po powierzchni. Projekt rozwijał się jako wewnętrzny model jednocześnie wizualny, przestrzenny i haptyczny. Materiał nie był jednak biernym nośnikiem gotowego obrazu. Wymagał pracy zgodnej z własnym rytmem: czekania, aż ścianki się utrwalą, stopniowego dokładania kolejnych fragmentów, wzmacniania połączeń pod ostrymi kątami oraz wygładzania cykliną miejsc trudno dostępnych.
Ciemna glina pozostała nieszkliwiona, a jej powierzchnia została mocno wygładzona. Odebranie formie funkcji użytkowej nie oznaczało odebrania jej przyjemności dotykowej. Przeciwnie: dotyk przestaje tu służyć obsłudze przedmiotu, a staje się sposobem rozpoznawania jego ciągłości, napięć i wewnętrznych przejść. „Nie Dzban” nie przechowuje płynu, zachowuje jednak pojemność w innym znaczeniu — mieści powietrze, przestrzeń, przewidywane gesty i uruchamiane przez nie skojarzenia. Jego sens powstaje w napięciu między rozpoznaniem a odmową: między dłonią spodziewającą się znajomego przedmiotu a autonomiczną formą, która domaga się innego spotkania.
Proces
Wygładzanie powierzchni pracy „Nie Dzban”
Przeczytaj alternatywę tekstową filmu
Poziome nagranie trwa niespełna 24 sekundy. Magdalena Rutkowska, ubrana w zielony fartuch na ciemnej, wzorzystej bluzce, pracuje przy kawalecie rzeźbiarskim ustawionym obok jasnego okna. Na kwadratowej płycie kawaletu stoi pionowa, wilgotna rzeźba z ciemnej gliny. Magdalena stabilizuje bryłę dłonią i krótkimi ruchami cykliny wygładza jej wypukłą powierzchnię oraz okolice krawędzi dużego prześwitu. Początkowo kadr obejmuje profil artystki, jej górną część sylwetki, dłonie i rzeźbę. Następnie zacieśnia się na pracy dłoni przy powierzchni, po czym ponownie ukazuje większy fragment sceny. W tle widać blat z szeroką jasną miską oraz półki z materiałami pracownianymi. Nagranie nie zawiera istotnej treści dźwiękowej.
Film: Mariusz Pacholak.
Historia wystawiennicza
- „Trzeci wymiar. Pięć materii”, Galeria Na Dach ASP w Łodzi, 20 grudnia 2024 – 31 stycznia 2025.
