rysunek reliefowy · 2025

Portret Pinota

„Portret Pinota” jest pełnopostaciowym rysunkiem reliefowym wykonanym z tysięcy ręcznie wybitych otworów w czarnym kartonie. Podświetlenie przechodzące przez perforacje wydobywa z ciemnej powierzchni postać owczarka staroniemieckiego: stojącą sylwetkę, kierunki długiej sierści i uważność spojrzenia. Zmienna gęstość świetlnych punktów buduje zarazem podobieństwo, fizyczny relief oraz zapis czasu pracy; zależnie od działania światła powierzchnia może przybierać srebrne, błękitne i liliowe tony, a nawet sprawiać wrażenie pokrytej brokatem.

Rok
2025
Rodzaj
rysunek reliefowy
Materiał i technika
autorska technika reliefu punktowego; ręcznie perforowany gruby czarny karton o satynowej powierzchni, podświetlana rama LED
Wymiary
format obrazu: A1; całość w ramie LED — wysokość: 88 cm; szerokość: 63,5 cm
Model
Pinot Magic Black
Na czarnej powierzchni tysiące liliowosrebrnych punktów i krótkich perforowanych linii tworzą pełnopostaciowy portret stojącego Pinota. Długowłosy pies jest zwrócony frontalnie; ma szeroko rozstawione, stojące uszy, otwarty pysk z widocznym językiem i cztery łapy oparte na podłożu zaznaczonym poziomymi liniami.
„Portret Pinota” w liliowosrebrnym podświetleniu. Fot. Mariusz Pacholak.

O pracy

Nie chciałam zrobić po prostu portretu owczarka staroniemieckiego. Chciałam sportretować Pinota — bliską istotę, z którą dzielę codzienność. To puszysta sierść pod dłonią, mokry nos pojawiający się tuż obok, ciepło przytulonego ciała, nagłe eksplozje psiej energii i czujność skupiona w szeroko rozstawionych, stojących uszach. Cały ten niepodrabialny urok sprawia, że Pinot jest po prostu Pinotem. Zależało mi, żeby z czarnej powierzchni wyłonił się właśnie on.

Żadna z moich wcześniejszych prac wykonanych techniką reliefu punktowego nie wymagała ode mnie tyle czasu i precyzji. Użyłam cieńszego szydła, dlatego obraz powstawał szczególnie wolno, punkt po punkcie. Nie liczyłam jednak tej pracy wyłącznie w godzinach. Każdy kolejny otwór przybliżał mnie do portretu, na którym naprawdę mi zależało.

Podświetlana rama LED nie jest neutralną oprawą. Światło przechodzące przez perforacje sprawia, że Pinot wyłania się z czerni raz jako białosrebrny, innym razem błękitny albo liliowy, niekiedy niemal brokatowy. Ta zmienność nie pozwala portretowi zastygnąć w jednym stanie. Pinot za każdym razem pojawia się trochę inaczej — i nadal jest sobą.

Magdalena i Pinot

Kadr relacyjny pokazuje portretowanego poza powierzchnią reliefu — jako bliską istotę obecną w codzienności autorki.

Pozioma fotografia pośród wysokiego, dojrzałego zboża. Pinot, duży czarny długowłosy pies, stoi bardzo blisko aparatu i wypełnia lewą oraz środkową część kadru, kierując głowę w lewo. Magdalena obejmuje go od tyłu, wychyla uśmiechniętą twarz znad jego grzbietu i spogląda ku górze. Nad zbożem rozciąga się błękitne niebo.

Zdjęcie w powiększeniu

Zdjęcie

Magdalena Rutkowska z Pinotem — portretowanym w pracy. Fot. Mariusz Pacholak.

Światło, perforacja i oprawa

Frontalny widok całego rysunku bez widocznej ramy ani otoczenia. Białosrebrne prześwity wydobywają z czerni głowę Pinota ze stojącymi uszami, kierunki długiej sierści na szyi i tułowiu oraz wszystkie cztery łapy. Ciemne przerwy między punktami modelują oczy, nos i wnętrze otwartego pyska.

Zdjęcie w powiększeniu

Zdjęcie

Neutralny, białosrebrny stan podświetlonego reliefu punktowego. Fot. Mariusz Pacholak.
Ukośne ujęcie oprawionego portretu na drewnianym stole. Srebrna rama otacza czarną, połyskliwą powierzchnię, z której liliowobiałe punkty wydobywają stojącą postać Pinota; refleksy są najmocniejsze w dolnej części pracy. Perspektywa uwidacznia ramę i taflę jako fizyczny obiekt.

Zdjęcie w powiększeniu

Zdjęcie

Ukośny ogląd oprawionej pracy: liliowe punkty, połysk czarnej powierzchni i refleksy. Fot. Mariusz Pacholak.