obraz reliefowy · 2015

Gniew

„Gniew” ujmuje emocję jako skoncentrowaną energię działania. Rozgałęzione czerwone pasma oraz czarne oczy, szpony i inne organiczne kształty tworzą wspólny, napięty ruch. Dynamika całego reliefu przywołuje siłę zdolną przełamywać bariery, wyprowadzać ze stagnacji, przekraczać narzucone granice i uruchamiać czynny opór.

Rok
2015
Rodzaj
obraz reliefowy
Materiał i technika
papier, płótno; quilling
Wymiary
wysokość: 60 cm; szerokość: 20 cm
Frontalny widok wąskiego, pionowego obrazu reliefowego ustawionego na drewnianej sztaludze. Gęsty układ zwijanych pasków papieru niemal całkowicie wypełnia płótno. Od górnej do dolnej krawędzi rozciąga się jedna czerwona forma: trzy połączone, zygzakowate pasma prowadzone przy bokach i przez środek obrazu. Ich ostre zwroty i ukośne odnogi rozciągają ruch w kilku kierunkach naraz. Pomiędzy czerwonymi pasmami wiją się czarne oczy, szpony, spirale i inne organiczne kształty; żadna część nie pozostaje spokojnym tłem, a cała powierzchnia zdaje się spięta i poruszona. W czerni światło wydobywa miejscami ciepłe, brązowo-miedziane refleksy.
„Gniew”, widok frontalny. Fot. Mariusz Pacholak.

O pracy

Tworząc „Gniew”, chciałam pokazać tę emocję nie tylko jako siłę niszczącą, lecz także jako energię działania. Całą powierzchnię wypełnia wspólny ruch: czerwone, rozgałęzione pasma splatają się z czarnymi oczami, szponami i innymi organicznymi kształtami. Formy zderzają się, napierają na siebie i budują napięcie reliefu.

Tak rozumiany gniew może przełamywać bariery, wyprowadzać ze stagnacji, przekraczać narzucone granice i uruchamiać czynny opór wobec tego, co go wywołało.

Nie oznacza to, że trudne okoliczności mają z góry ustanowiony sens. Znaczenie może powstawać dopiero w naszej odpowiedzi: w wyborze sprzeciwu i działania nawet wtedy, gdy ich zakres jest bardzo ograniczony. Gniew może wówczas stać się siłą rozpoczynającą zmianę.

Napięcie reliefu

Przeciwległe kąty pokazują, jak czerwone i czarne formy wspólnie budują ruch, głębokość i nacisk przy krawędziach płótna.

Ukośny widok pionowego obrazu ustawionego na drewnianej sztaludze, na tle jasnej ściany. Perspektywa wydobywa przestrzenność kompozycji: czerwone i czarne formy wznoszą się nad białym płótnem, tworząc grzbiety, zagłębienia oraz nieregularny profil przy krawędziach. Trzy czerwone pasma biegną od góry do dołu przy bokach i przez środek, zbliżają się do siebie, rozchodzą i ponownie łączą ukośnymi odnogami. Pomiędzy nimi czarne spirale, oczy i kształty przypominające szpony skręcają w różnych kierunkach. Światło chwyta uniesione krawędzie papieru i wzmacnia wrażenie ścieśnionego, niespokojnego ruchu.

Zdjęcie w powiększeniu

Zdjęcie

„Gniew” na sztaludze, widok ukośny. Fot. Mariusz Pacholak.
Ukośny widok obrazu z przeciwnego kierunku odsłania biały bok płótna oraz nierówną głębokość reliefu. Czerwona forma przecina niemal całą wysokość kompozycji trzema połączonymi, ostro załamującymi się pasmami. Boczne ciągi napierają ku krawędziom, środkowy odchyla się raz w jedną, raz w drugą stronę, a ku dołowi wszystkie zagęszczają się w serię połączonych zwrotów. Pomiędzy nimi czarne oczy, szpony, spirale i inne organiczne kształty skręcają się, wypiętrzają oraz naciskają na sąsiednie formy. Z tego kąta czerń jest chłodniejsza i bardziej jednolita, a czerwień ostro przecina jej ruchliwą powierzchnię.

Zdjęcie w powiększeniu

Zdjęcie

„Gniew” na sztaludze, widok ukośny z przeciwnego kierunku. Fot. Mariusz Pacholak.

Historia wystawiennicza