Kilka kadrów z wernisażu wystawy „Po pierwsze, rysunek” . Pośród prac wielu artystek i artystów można zobaczyć także projekcję moich Halun Emergentnych – powstałą przez prześwietlenie układu rysunków. Dzięki temu rysunek przestaje być „na płasko”: zaczyna reagować na przestrzeń, na światło, na ruch i na obecność ludzi. Cienie wchodzą w obraz, sylwetki go przecinają, a całość zmienia się z każdą chwilą. Dziękuję za wczoraj: za rozmowy, energię i uważność. Szczególne podziękowania dla Janka Wasińskiego – kuratora wystawy i mojego guru od rysunku – za dopięcie tej ekspozycji i całego wernisażowego zamieszania. Wpadnijcie zobaczyć to na żywo: najlepiej działa wtedy, kiedy się nie tylko patrzy, ale wchodzi w tę projekcję – dosłownie, swoim ruchem, cieniem, obecnością.